strona główna

HEKO-Astra Piekoszow 6:0 (2:0)
19.08.2007 Czermno, Świętokrzyska Liga Okręgowa Gr.1

Bramki: Józefowski 18, Majchrzak 22, Starościak 47, Dworzyński 48, Bartkowiak 67, Adamczyk 76.
Skład: Smołuch (82 Pyka) - Foks, Bartkowiak, Tanasiewicz, Dylewski - Majchrzak, Dworzyński, Józefowski, Adamczyk (77 Szafraniec) - Kowalewski (73 Szymczyk), Starościak (84 Werner)
Żółte kartki: Dworzyński, Dylewski, Tanasiewicz

"Efektowna inauguracja"

Piłkarze HEKO Czermno efektownie rozpoczęli zmagania w świętokrzyskiej lidze okręgowej. Pierwszym rywalem podopiecznych nowego trenera Zbigniewa Podsiebierskiego był zespół Astry Piekoszów. Po jednostronnym widowisku wynik końcowy brzmiał 6:0 dla miejscowych.
Od pierwszej minuty spotkania przewaga jedenastki z Czermna nie podlegała dyskusji. W pierwszych minutach szans nie wykorzystali Kowalewski, Dworzyński i Adamczyk. W 18 minucie premierową bramkę zdobył Karol Józefowski, który wykorzystał idealne podanie od Patryka Dworzyńskiego i w sytuacji "jeden na jeden" ulokował piłkę w siatce. Warto wspomnieć, ze ten sam zawodnik zdobył pierwszą bramkę dla drużyny w rundzie wiosennej, a także jako pierwszy zaliczył trafienie w sparingu podczas okresu przygotowawczego. Na drugą bramkę licznie zgromadzeni kibice nie musieli czekać zbyt długo. Akcja dwóch skrajnych pomocników Adamczyk - Majchrzak zakończyła się golem tego drugiego. Nowy idol czermińskiej publiczności Paweł Majchrzak, podobnie jak Józefowski, otrzymał idealnie zagraną piłkę z boku i nie pozostało mu nic innego jak pokonać bramkarza w sytuacji "sam na sam". Po tej bramce przez najbliższe pięć minut goście nie mogli wyjść z własnej połowy. Zawodnicy HEKO chcąc jak najszybciej zdobyć następną bramkę grali bardzo agresywnie. Efektem ich poczynań w tym okresie gry były dwie żółte kartki, a także poturbowany bramkarz Astry. Przerwa spowodowana kontuzją bramkarza i przerwana gra na kilka minut wybiła z rytmu miejscowych zawodników. Między 30 a 40 minuta gry "do głosu" doszli przyjezdni. Długo utrzymywali się przy piłce i crossowymi podaniami szukali drogi do bramki HEKO. Po jednym z takich podań bliscy byli uzyskania bramki kontaktowej, jednak w dobrej sytuacji napastnik Astry przestrzelił. W końcówce pierwszej połowy podopieczni Podsiebierskiego odzyskali inicjatywę, jednak bez efektu bramkowego.

"Koncert po przerwie"

Druga odsłona niedzielnego pojedynku to już jednostronne widowisko. W przeciągu trzech minut zawodnicy HEKO strzelili dwie bramki. Dwie minuty po wznowieniu gry po rzucie rożnym i błędzie bramkarza piłkę w siatce z najbliższej odległości umieścił debiutujący w barwach HEKO Grzegorz Starościak. Zawodnik ten nie zadowolił się strzelonym golem i przy następnej 30 sekund później asystował. Tym razem bramkę zdobył Patryk Dworzyński, który w swoim stylu strzelił z 16 metrów tuż przy słupku. Po tym trafieniu stało się jasne, kto wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku. Piłkarze Astry zniechęceni takim obrotem sprawy nie wykazywali z małymi wyjątkami ochoty do gry. Natomiast miejscowi stwarzali kolejne okazje do zdobycia bramki. W 67 minucie w polu karnym gości stoper gospodarzy Filip Bartkowiak efektownym strzałem głową podwyższył stan rywalizacji na 5:0. Najładniejszego gola zdobył jednak w 76 minucie gry kolejny debiutant w barwach czermińskiego klubu Emil Adamczyk, który po rajdzie z piłką i przebiegnięciu z nią 40 metrów ulokował futbolówkę w samym "okienku" bramki gości wieńcząc tym samym swój bardzo dobry występ. Po tej bramce w zespole miejscowych nastąpiło kilka zmian min. w bramce HEKO zadebiutował ostatni z nowych zawodników, Rafał Pyka.
Za tydzień w sobotę o godzinie 11:00 drużyna HEKO będzie podejmować wicelidera drużynę Moravii Morawica.

Inne wyniki:


Moravia Morawica - Unia Sędziszów 4:0 (2:0)
MKS Stąporków - Spartakus Daleszyce 3:2 (0:2)
Partyzant Radoszyce - Lechia Strawczyn 2:1 (2:0)
Nidzianka Bieliny - Marol Jacentów - przełożony
Politechnika Kielce - Piast Chęciny - przełożony