strona główna

Piast Chęciny - HEKO Czermno 2:2
14,10.2007, Chęciny, Świętokrzyska Liga Okręgowa Gr.1 ,

Bramki: Dworzyński 52, Starościak 78
Sklad: Pyka - Foks, Bartkowiak, Tanasiewicz, Michalski - Majchrzak (75 Dylewski), Marcioch, Józefowski, Adamczyk (88 Szafraniec) - Starościak, Dworzyński
Żółta kartka: Starościak

"Remis na szczycie"

Remisem zakończyło się spotkanie czwartego w tabeli Piasta z liderem HEKO Czermno. Na usytuowanym wśród pagórków obiekcie obie ekipy stworzyły dobre widowisko.
Pierwsza połowa nie dostarczyła zgromadzonym widzom zbyt dużych emocji. Obie jedenastki zagrały tak, aby samemu nie stracić bramki, z dużym respektem dla rywala. Uwaga ta dotyczy głównie gości, którzy usposobieni defensywnie próbowali zagrozić bramce gospodarzy poprzez szybkie kontry. Drużyna miejscowych w pierwszej części meczu oddała dwa strzały na bramkę HEKO, za pierwszym razem z rzutu wolnego piłka poszybowała nad bramką, a w drugim przypadku futbolówka podążyła tą samą drogą, tyle że po uderzeniu zza pola karnego. Jedenastka z Czermna natomiast zagroziła bramce przeciwnika czterokrotnie. Bliski powtórzenia wyczynu z Włoszczowy był Damian Marcioch, piłka jednak po uderzeniu z rzutu wolnego nieznacznie minęła spojenie słupka z poprzeczką. W 38 minucie grający po obwodzie obrońcy Piasta stracili futbolówkę na rzecz Grzegorza Starościaka. Zawodnik HEKO po przebiegnięciu kilkunastu metrów w pełnym biegu "przestrzelił" nad poprzeczką. Szczęścia zabrakło również Emilowi Adamczykowi, którego to dwa strzały w jednej akcji zablokowali obrońcy miejscowych. Najlepszą okazję do zdobycia bramki przed przerwą miał Patryk Dworzyński. Jednak piłka po technicznym uderzeniu poszybowała tuż nad poprzeczką.

"Spodziewane emocje"

Druga połowa meczu mogła zadowolić najwybredniejszych kibiców "piłki skórzanej". Podopieczni Zbigniewa Podsiebierskiego wyszli na murawę z mocnym postanowieniem strzelenia bramki i wywiezienia kompletu punktów z ciężkiego terenu. Od pierwszej minuty zaatakowali gospodarzy. Przyniosło to wymierną korzyść w postaci bramki autorstwa Dworzyńskiego, który znalazł się w sytuacji "jeden na jeden" z bramkarzem, a nie zwykł marnować takich okazji i posłał futbolówkę do bramki Piasta. Wbrew logice to goście po strzeleniu bramki nadali ton grze. Uskrzydleni prowadzeniem stwarzali sytuacje do podwyższenia wyniku. Jednak słaba skuteczność zemściła się na graczach HEKO. W 71 minucie doszło do wyrównania. Po dośrodkowaniu z lewej strony piłkę głową do bramki gości skierował jeden z zawodników Piasta. Dramatycznie zrobiło się cztery minuty później, gdy miejscowi strzelili druga bramkę. Nie załamani tym faktem Czermianie w 78 minucie zdobyli druga bramkę. Po rzucie z autu w polu karnym dobrze ustawiony Starościak, skierował tuż przy słupku futbolówkę. Do końca meczu na murawie było dużo walki, z której niewiele wynikało. Obie jedenastki skoncentrowały się bardziej na tym, aby nie stracić bramki.
Patrząc okiem kibica HEKO z jednej strony pozostał niedosyt, a z drugiej strony należy się cieszyć, że drużyna podniosła się w trudnym momencie.
Reasumując remis był najsprawiedliwszym wynikiem niedzielnej konfrontacji.

 


Inne wyniki:

Politechnika Kielce - MKS Stąporków 0:0
Aga Light Jacentów - Unia Sędziszów 2:5 (1:3)
Spartakus Daleszyce - Lechia Strawczyn 1:2 (1:1)
Nidzianka Bieliny - Astra Piekoszów 0:5 (0:3)
Wicher Miedziana Góra - Moravia Morawica 0:5 (0:5)
Hetman Włoszczowa - Partyzant Radoszyce - przełożony