strona główna

Podsumowanie rundy jesiennej sezonu 2007/2008
27.11.2007 r Czermno

Piłkarze HEKO Czermno zakończyli rundę jesienna sezonu 2007/2008 na drugiej pozycji w tabeli. Miejsce to nie odzwierciedla potencjału piłkarskiego jaki drzemie w drużynie.

O ile przed własną publicznością podopieczni Zbigniewa Podsiebierskiego zdobyli komplet punktów to na wyjazdach było już z tym różnie czyli raz dobrze raz źle. Gdy ktoś spojrzy na terminarz ligi okręgowej, a później na tabelę końcową po pierwszej rundzie ten dojdzie do wniosku, że zawodnicy z Czermna na sześć wyjazdowych spotkań pięciokrotnie zmierzyli się z drużynami, które ostatecznie wylądowały na 3, 4, 5, 6 i 7 pozycji. Natomiast u siebie gościli ekipy z dolnych rejonów tabeli. Efekt był taki, że we wspomnianych wyjazdach dwukrotnie HEKO wychodziło zwycięsko, raz remisując i dwukrotnie ponosząc porażkę. Zwycięstwa w Sędziszowie i Włoszczowie to wynik dobrej gry (mecz z Unią) i szczęścia (mecz we Włoszczowie). Remis z Piastem Chęciny nie jest z cała pewnością krzywdzący dla obu stron, ale niedosyt dla jednych i drugich pozostał. Natomiast dwie przegrane gry wymagałyby osobnej analizy. Przegrać w Radoszycach, mając przygniatającą przewagę min. niewykorzystany rzut karny przy stanie 0:0, czy też brak skutecznego wykończenia wielu składnych akcji pod bramką przeciwnika. Stracona kuriozalna bramka dopełniła tylko czarę goryczy. To z całą pewnością jeden z najgorszych występów zespołu HEKO w "nowym rozdziale historii klubu". Strata trzech punktów w Daleszycach po wyrównanej grze była decydująca o ostatecznym miejscu w lidze. Zmagania z zespołami z górnej części tabeli na boisku przeciwnika zawsze są "ciężkie", ale podział punktów z beniaminkiem z Bielin takiej drużynie jak HEKO nie przystoi. Postawa piłkarzy z Czermna na własnym obiekcie to zupełnie inny obraz sytuacji. Wyniki 6:0, 5:1, 1:0, 6:1, 2:0, 13:1, 3:0 mówią same za siebie. Efektowne zwycięstwo 5:1 z liderem Moravią Morawica jest dobrą wróżbą przed rundą rewanżową. Szczególnie pierwsza połowa w wykonaniu zawodników HEKO była "koncertowa". Blisko ustanowienia rekordu bramkowego w jednym meczu podopieczni Zbigniewa Podsiebierskiego byli w meczu z Aga Light Jacentów, ostatecznie wynik końcowy brzmiał 13:1 i jest to identyczny rezultat jaki 4 lata temu padł w meczu ze Świtem Ćmielów.

Przygoda z Pucharem Polski również skończyła się wcześniej niż zakładano. Zwycięstwa z A-klasowymi ekipami GKS Kluczewsko i Zielenią Żelisławice były "planowe". Po tych dwóch spotkaniach w kolejnym meczu przeciwnikiem była IV - ligowa Bucovia Bukowa, która po zwycięstwie 2:0 w Czermnie awansowała do następnej rundy. Tam z kolei zmierzyła się rezerwami Kolportera Korony Kielce i uległa aż 0:9!

W minionej rundzie na konto zysków z całą pewnością należy zaliczyć fakt narodzenia się ruchu kibicowskiego w Czermnie. Młodzi chłopcy (w większości juniorzy HEKO) dają dobry przykład prawdziwego kibicowania starszym sympatykom? - ciężko określić tę grupę osób przychodzącą na mecze, która chciałaby, by każdy mecz kończył się wynikiem dwucyfrowym na korzyść miejscowych, a każdy inny wynik komentowany jest jako poniżej oczekiwań. Cóż co kraj to obyczaj w Naszym wszyscy znają się na polityce, medycynie, a w Czermnie dodatkowo na piłce nożnej.