strona główna

Spartakus Daleszyce - HEKO Czermno 1:0 (1:0)
28,10.2007, Daleszyce, Świętokrzyska Liga Okręgowa Gr.1 ,

Skład: Smołuch - Michalski, Bartkowiak, Tanasiewicz, Dylewski - Majchrzak, Dworzyński, Marcioch, Adamczyk - Kowalewski (75 Szafraniec), Starościak

Żółte kartki: Marcioch, Tanasiewicz, Kowalewski

"Druga porażka"

Niedzielne spotkanie pomiędzy Spartakusem Daleszyce, a HEKO Czermno było z gatunku "kto strzeli pierwszą bramkę ten wygra mecz". Jedynego gola zdobyli gospodarze i to oni wyszli zwycięsko z pojedynku.

W pierwszych minutach spotkania gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Obie drużyny nie stwarzały zagrożenia pod bramką rywali, było natomiast dużo "piłkarskiej walki". Po 25 minutach gry to przyjezdni uzyskali optyczna przewagę, nawet zdobyli bramkę, ale sędzia dopatrzył się wcześniej zagrania ręką jednego z graczy HEKO. Gdy wydawało się, że gol dla Czermian "wisi w powietrzu" to Spartakus po szybkiej kontrze objął prowadzenie. Chwilę później mogło być 2:0: w sytuacji "jeden na jeden" piękną paradą bramkarską popisał się Krzysztof Smołuch. Do końca pierwszej połowy atakowali goście, lecz brakowało tzw. "ostatniego podania".

Na drugą część gry obie jedenastki wyszły z mocnym postanowieniem zwycięstwa: gospodarze założyli plan obrony bramki i wyprowadzania szybkich kontrataków, natomiast przyjezdni próbowali długo "grać piłką", by w pewnej chwili prostopadłym podaniem uruchomić napastników. Jedni (Spartakus) plan wykonali, drudzy (HEKO) już niekoniecznie, albo bardzie trafnie można określić jako - połowicznie. Połowicznie dlatego, że podopieczni Zbigniewa Podsiebierskiego mieli dwie doskonałe sytuacje do wyrównania, ale w sytuacjach "jeden na jeden" z bramkarzem gospodarzy "górą" w obu przypadkach był właśnie miejscowy gracz.

Ogólnie podsumowując szkoda straconych punktów, gdyż z przebiegu meczu goście zasłużyli na jeden punkt. Gospodarze zagrali z dużym poświęceniem w myśl zasady "bij mistrza, lidera etc." i wygrali.

Już w niedzielę będzie okazja do rehabilitacji w meczu z Lechią Strawczyn i jak zapowiedzieli zawodnicy po wczorajszym meczu przeciwnicy "nie będą mieli lekko".


Inne wyniki:

Politechnika Kielce - Astra Piekoszów 3:1 (0:0)
Hetman Włoszczowa - Nidzianka Bieliny 2:0 (0:0)
Wicher Miedziana Góra - MKS Stąporków 0:0
Piast Chęciny - Partyzant Radoszyce 0:0
Aga Light Jacentów - Moravia Morawica 1:6 (0:3)
Lechia Strawczyn - Unia Sędziszów 2:4 (1:2)