
| |
HEKO Czermno - GKS Rudki 1:0 (0:0) "Ważne trzy punkty" Po trzech spotkaniach bez wygranej podopieczni Zbigniewa Podiebierskiego "wreszcie" zainkasowali trzy punkty. Mecz nie był porywającym widowiskiem. Z przebiegu gry można wywnioskować, że goście przyjechali do Czermna z zamiarem wywiezienia jednego punktu. Jednak kunktatorska postawa na boisku nie przyniosła im wymiernej korzyści. Na murawie bronili się całym zespołem, a gdy już przejmowali piłkę wyprowadzali kontrataki w małej liczbie zawodników. W pierwszej połowie obie jedenastki nie stworzyły nawet jednej klarownej okazji do zdobycia bramki. Jedynie strzał Emila Adamczyka z 18 metrów w boczną siatkę można "podciągnąć" pod sytuację bramkową. Druga połowa była lepsza piłkarsko od pierwszej. Z początku do ataku ruszyli przyjezdni, ale bez efektów. Po kilku minutach to gospodarze przejęli inicjatywę, a ukoronowaniem optycznej przewagi była bramka na 1:0. W 62 minucie Łukasz Foks prostopadłym podaniem "za plecy" obrońców gości uruchomił Grzegorza Starościaka, który wykorzystał sytuację "jeden na jeden" z bramkarzem gości i ulokował futbolówkę w bramce GKS-u. Gol ten nie zmobilizował gości do częstszego atakowania bramki HEKO, przez co bramkarz miejscowych Rafał Pyka w przekroju całego spotkania nie miał poważniejszej interwencji. W końcówce spotkania jeszcze jedną szansę na podwyższenie wyniku miał Starościak, ale tym razem górą był bramkarz z Rudek.
|