
| |
Juventa Starachowice-HEKO Czermno 3:3 (2:1) "Dreszczowiec w Starachowicach" Tak można określić niedzielne spotkanie Juventy Starachowice z HEKO Czermno. Gospodarze "opromienieni" sześcioma zwycięstwami z rzędu liczyli na kolejną wygraną. Ich plany już w 8 minucie meczu postanowił zmienić Grzegorz Starościak, który w zamieszaniu pod bramką rywala wykazał się największym sprytem i dał prowadzenie czermińskiej jedenastce. Radość z prowadzenia nie trwała długo, bo już 3 minuty później po katastrofalnym zachowaniu defensywy HEKO padła bramka na 1:1. Po tej bramce dłużej przy piłce utrzymywali się goście, ale to nie oni lecz gospodarze zdobyli następnego gola. Do przerwy wynik brzmiał 2:1 dla Juventy. Po przerwie do odrabiania strat ruszyli przyjezdni. W 60 minucie sfaulowany w polu karnym gospodarzy został Grzegorz Starościak. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Patryk Dworzyński, dla którego była to pierwsza bramka w bieżących rozgrywkach. Wynik remisowy nie trwał jednak długo. Po rzucie rożnym wykonywanym przez miejscowych piękną paradą bramkarską popisał się Rafał Pyka, który obronił strzał głową z 6 metrów. Choć był to wyraźny sygnał, że "bramka wisi w powietrzu" podopieczni Zbigniewa Podsiebierskiego nie ustrzegli się błędów przy następnym rzucie rożnym, po którym miejscowi po raz drugi objęli prowadzenie. Do końca spotkania na murawie toczyła się zażarta walka o każdą piłkę, zawodnicy obu drużyn nie oszczędzali sił i grali z największym poświęceniem. Nagrodą dla zawodników HEKO za ambitną postawę i grę do końca, była bramka zdobyta w 90 minucie gry przez Piotra Potęge. Zawodnik ten przejął piłkę w okolicy 20 metra od bramki gospodarzy i strzelił w dolny róg bramki Juventy.
|