
| |
Sparta Kazimierza Wielka - HEKO Czermno 2:2 (1:1) Bramki: Lech 5, Tanasiewicz 58-karny
To już 18 spotkanie z rzędu bez porażki piłkarzy HEKO Czermno. W niedzielne popołudnie z "ciężkiego terenu" jakim jest Kazimierza Wielka podopieczni Zbigniewa Podsiebierskiego przywieźli jeden punkt. Mecz rozpoczął się dla przyjezdnych wyśmienicie. W 5 minucie "kielecki atak", Starościak - Lech, wymanewrował obronę gospodarzy i zakończył akcję zdobyciem bramki przez tego drugiego. Z upływem czasu miejscowi uzyskali przewagę. Wyrównującą bramkę zdobyli po rzucie rożnym i strzale głową na 6 minut przed końcem pierwszej połowy. Na początku drugiej części spotkania zarysowała się przewaga HEKO. Efektem jej była zdobyta bramka. Rzut karny po faulu na Pawle Majchrzaku wykorzystał Marcin Tanasiewicz. Egzekutor bramkę zadedykował narzeczonej Oli. Gdy wydawało się, że wszystko jest "pod kontrolą" prosty błąd we własnym polu karnym popełnił stoper czermińskiej drużyny Tomasz Ostrowski. Po jego interwencji arbiter spotkania podyktował jedenastkę dla Sparty, a także ukarał go drugą żółtą kartką, a w konsekwencji czerwoną kartką. Strzał z rzutu karnego bramkarz HEKO Rafał Pyka obronił. Jest to drugi rzut karny obroniony w kolejnym meczu. Grając w osłabieniu piłkarze z Czermna "nie dowieźli" zwycięstwa i w końcówce spotkania miejscowi doprowadzili do remisu. |