
| |
Astra Piekoszów – HEKO Czermno 1:5 (1:3) Mecz rozpoczął się od opóźnienia, gdyż sędzia zawodów spóźnił się na nie ok. 15 min. Murawa boiska w Piekoszowie nasuwa pytanie: po co rozgrywać mecze młodzieży na takiej nawierzchni? Owe boisko było makabrycznie nierówne, a przecież młodzi zawodnicy powinni uczyć się piłkarskiego rzemiosła na równej trawie. Boisko, a także deszczowa aura sprawiło, że grze obu zespołów dominowała przypadkowość. Lepiej w tych trudnych warunkach prezentowali się goście. Do przerwy przyjezdni zdobyli trzy bramki za sprawą Koniecznego, Leśnikowskiego oraz Laskowskiego. W drugiej odsłonie obraz gry nie uległ zmianie. Nadal strona dominującą było HEKO. Warto odnotować pierwsze trafienie wiosną najskuteczniejszego strzelca rundy jesiennej Klejna, który ku uciesze kolegów z drużyny wreszcie się odblokował. Pomimo wielu zmian szkoleniowca HEKO, to goście dominowali bezsprzecznie w przekroju całego spotkania.
|