strona główna

HEKO Czermno - Piaskowianka Piaski 6:1 (3:0)
24.05.2009 r., Czermno, IV Liga Świętokrzyska

Bramki:
Morawski 15, Majchrzak 30, Marcioch 38 karny, 64 karny,74, Adamczyk 48
Skład:Pyka (88 Arwaj) - Morawski, Bartkowiak, Kolba - Foks (68 Tanasewicz), Marcioch, Potęga, Majchrzak (82 Werner) - Lech (70 Mazur), Adamczyk, Starościak

Sędzia główny: Sławomir Skalski
Sedziowie asystenci: Paweł Szostak oraz Rafał Sokołowski

„Efektowne zwycięstwo”

Po dobrym, a momentami bardzo dobrym meczu w wykonaniu podopiecznych Daniela Kowalczyka HEKO Czermno zwyciężyło w niedzielne popołudnie Piaskowiankę Piaski 6:1.

Od pierwszego gwiazdka arbitra zarysowała się wyraźna przewaga miejscowych. Pierwsza sytuację na zdobycie gola miał po rzucie rożnym Grzegorz Starościak, ale piłka po jego uderzeniu poszybowała nad bramka przyjezdnych. W 15 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego przez Damiana Marciocha w dogodnej sytuacji znalazł się Michał Lech, który „nieczysto” trafił w futbolówkę. Na szczęście dla gospodarzy w polu karnym odnalazł się obrońca Kamil Morawski, który z najbliższej odległości dopełnił formalności. Jest to pierwszy gol Kamila w barwach HEKO Czermno. Przy stanie 1:0 goście mieli dogodną sytuację na wyrównanie stanu rywalizacji. Po nieudanym wybiciu piłki z pola karnego przez Rafała Pykę, w sytuacji jeden na jeden stanął napastnik Piaskowianki. Bramkarz miejscowych całkowicie zrehabilitował się broniąc uderzenie przeciwnika. W 30 minucie meczu aktywny Grzegorz Starościak po minięciu rywala w bocznej strefie pola karnego idealnie obsłużył Pawła Majchrzaka, któremu nie pozostawało nic innego jak zdobyć gola. Trzy minuty później kopia sytuacji, po której padła druga bramka. Ponownie Starościak zagrywał do Majchrzaka, a ten nie „nękany” przez nikogo w polu karnym oddał „lekki” strzał i piłka trafiła w ręce bramkarza gości. W 37 minucie „przebojem” w pole karne przyjezdnych wdarł się Piotr Potęga, oddał silny strzał, który sparował golkiper. Zbyt krótkie wybicie piłki przez obrońców przejął Marcioch, który zagrał do Majchrzaka, a ten z kolei rewanżując się Starościakowi idealnie podał w tempo. Młody napastnik gospodarzy przegrał jednak pojedynek jeden na jeden z bramkarzem. Ponownie obrońcy wybili futbolówkę przed siebie, tę z kolei przejął Emil Adamczyk, który uruchomił wychodzącego na dogodną pozycję Potęgę. W momencie robienia zwodu został powalony na ziemię przez dwóch zdesperowanych całą sytuacją obrońców Piaskowianki. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Damian Marcioch. Ustalając tym samym wynik do przerwy na 3:0.

Druga część pojedynku nie przebiegała już w tak szybkim tempie jak w pierwszej odsłonie. Już w 48 minucie Potęga w narożniku placu gry wymanewrował dwóch przeciwników i dośrodkował w pole karne. Tam już czyhał Adamczyk, który z dwóch metrów zdobył kolejnego gola. Po tej bramce zaspokojeni miejscowi oddali inicjatywę gościom. Efektem było honorowe trafienie przyjezdnych. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i precyzyjnej „główce” najwyższego na boisku Huberta Pietrasiewicza. Kilka minut później Piaskowianka mogła pokusić się o zdobycie drugiej bramki. Uderzenie zza pola karnego sparował na poprzeczkę Pyka, a napastnika, przed którym otworem stała bramka ubiegł fantastyczną interwencją Morawski. W 64 minucie Marcioch prostopadłym podaniem z własnej części boiska uruchomił Starościaka. Ten wychodząc na pozycję bramkową został sfaulowany w polu karnym przez interweniującego obrońcę. Pewnie wykonany rzut karny przez Marciocha dał prowadzenie czermińskiej jedenastce 5:1. w 74 minucie meczu padła ostania bramka niedzielnego spotkania. Podopieczni Kowalczyka poczuli się jak na treningu wyprowadzając „podręcznikową” akcję. Lech podał wzdłuż boiska do Potęgi ten „podciągnął” kilkadziesiąt metrów do końcowej linii i zagrał do nadbiegającego Marciocha, który płaskim uderzeniem w dłuższy róg bramki Piaskowianki ustalił wynik spotkania. Był to pierwszy w historii hattrick Damiana Marciocha w barwach drużyny z Czermna. W końcówce spotkania obie drużyny miały jeszcze po jednej szansie na zdobycie bramki. Piłka po uderzeniu głową przez napastnika gości minimalnie minęła bramkę strzeżoną przez Pykę. Na pierwszego gola musi jeszcze poczekać wprowadzony w drugiej części gry Mateusz Mazur, który przegrał bezpośredni pojedynek z bramkarzem gości. Na dwie minuty przed zakończeniem meczu nastąpiła zmiana w bramce miejscowych. Debiut w drużynie seniorów zaliczył Piotr Arwaj.

 

  • 1
  • 2
foto foto foto foto
foto foto foto foto
foto foto foto foto
foto foto foto foto
foto foto foto foto

 


Inne wyniki:

Sparta Dwikozy – Juventa Starachowice 3:0 (0:0)
GKS Nowiny – Alit Ożarów 1:1 (1:1)
Hetman Włoszczowa – Spartakus Daleszyce 2:0 (1:0)
Sparta Kazimierza Wielka – Orlęta Kielce 0:1 (0:0)
Łysica Bodzentyn – GKS Rudki 1:1 (1:0)
OKS Opatów – Partyzant Radoszyce 2:2 (1:0)
KSZO II Ostrowiec Świętokrzyski – Wisłą Sandomierz 5:0 (4:0)