strona główna

HEKO Czermno – Wierna Małogoszcz 2:0 (1:0)
01.04.2009 r., Czermno, 1/8 Pucharu Polski na szczeblu okręgu.

Bramki:
Starościak 15, Marcioch 90 – karny
Skład
: Pyka – Foks (85 Mazur), Bartkowiak, Morawski, Kolba – Majchrzak, Potęga, Marcioch, Adamczyk – Lech (87 Werner), Starościak

Miłą niespodziankę sprawili w 1/8 Pucharu Polski na szczeblu okręgu podopieczni Daniela Kowalczyka. Po dobrej grze zwyciężyli III-ligową Wierną Małogoszcz 2:0.

Pierwsza połowa była prowadzona w szybkim tempie. W 15 minucie po centrze z rzutu wolnego, w wykonaniu Damiana Marciocha, Grzegorz Starościak strzałem głową w samo okienko bramki gości dał prowadzenie miejscowym. Gospodarze nie spoczęli na laurach i dążyli do zdobycia nastepnych goli. Doskonałych sytuacji jednak nie wykorzystali Starościak oraz Michał Lech. Goście w tej części spotkania również mieli okazje do uzyskania trafienia, jednak na wysokości zadania stawali obrońcy oraz bramkarz HEKO.

Po zmianie stron gra nieco „siadła”. Obie drużyny próbowały pograć dłużej piłką, by prostopadłym podaniem uruchomić napastników. W 55 minucie gry po fantastycznym rajdzie Piotra Potęgi w dogodnej sytuacji znalazł się Lech, ale piłka po jego uderzeniu trafiła w poprzeczkę. Niewykorzystana akcja chwilę później mogła zemścić się pod bramką gospodarzy, na szczęście bramkarz Rafał Pyka „na raty” zażegnał niebezpieczeństwo. Dwukrotnie przed szansą zdobycia bramki stanął lewy pomocnik HEKO Emil Adamczyk. Jednak futbolówka nie chciała znaleźć drogi do bramki. Za pierwszym razem przelatując tuż nad poprzeczką, a w drugim przypadku stała się łupem bramkarza przyjezdnych. W końcówce spotkania w ekipie gospodarzy nastąpiły dwie zmiany. W drużynie seniorów zadebiutował Mateusz Mazur, który jeszcze dzień wcześniej był na konsultacji Kadry Województwa. Na placu gry pojawił się również Wiktor Werner. Zawodnik ten przeprowadził solową akcję, po której oddał strzał z 16 metrów na tyle silny, że bramkarz przyjezdnych odbił przed siebie piłkę. Do futbolówki „dopadł” Starościak i będąc w doskonałej sytuacji został sfaulowany przez winowajcę zamieszania. Rzut karny wykorzystał Marcioch, który w stylu Antonina Panenki delikatną „podcinką” w sam środek bramki ustalił wynik meczu.

  • Fotografie z meczu
foto foto
foto foto
foto foto
foto