
| |
Granat Skarżysko - HEKO Czermno 0:3 (0:2) „Punkty dające podium” Na trzeciej pozycji w ligowej tabeli skończyli rundę jesienną podopieczni Daniela Kowalczyka. W Skarżysku piłkarze HEKO zagrali o „pełną pulę” i plan swój zrealizowali. Warto zwrócić uwagę na to, że 11 listopada, czyli w rocznicę odzyskania przez nasz kraj niepodległości, zawodnicy z Czermna po raz trzeci z rzędu wygrywają. Przed dwoma laty było zwycięstwo w Sędziszowie z Unią 1:0, przed rokiem w Opatowie z OKS-em 2:0, a w tym roku z Granatem 3:0. Oby tendencja zwyżkowa utrzymywała się tak dalej. Mecz odbył się w bardzo ciężkich warunkach na grząskim boisku przy ciągłych opadach deszczu. Już pierwsza sytuacja w 3 minucie dała prowadzenie gościom. Na bramkę Granatu najpierw uderzał Emil Adamczyk, a odbita przez bramkarza piłkę do bramki skierował Grzegorz Starościak. Po tej bramce rozpoczął się festiwal niewykorzystanych sytuacji przez przyjezdnych. Prym w tym elemencie wiódł Sebastian Balcerek, a także Adamczyk i Starościak. Gospodarze, co może wydawać się zaskakujące po wyniku spotkania, byli częściej przy piłce i przebywali dłużej na połowie przeciwników. Taka gra sprzyjała do zaatakowania z kontrataku i stąd tyle sytuacji tzw. stuprocentowych. W 36 minucie po podaniu Starościaka odważnie w pole karne gospodarzy wszedł Damian Marcioch i płaskim uderzeniem w „dłuższy róg” podwyższył stan rywalizacji na 2:0 dla przyjezdnych. Druga odsłona niczym nie różniła się od pierwszej: nadal „więcej piłką” operowali piłkarze Granatu, ale to goście powinni w tej części gry zdobyć co najmniej trzy bramki. Futbolówka jednak po uderzeniach Balcerka oraz Kamila Rusia albo przechodziła obok bramki, albo stawała się łupem bramkarza. W ostatniej minucie meczu Balcerek idealnie dośrodkował z lewej strony boiska, a Starościak pięknym „szczupakiem” umieścił piłkę w bramce gospodarzy.
Liczby dnia: 80 – mecz ligowy w barwach HEKO rozegrał Damian Marcioch
|