strona główna

Partyzant Radoszyce – HEKO Czermno 3:2 (0:1)
28.10.2009 r. Radoszyce, IV Liga Świętokrzyska

Bramki: Starościak 12, 57
Skład
: Pyka – Kolba, Bartkowiak, Gałązka, Morawski – Majchrzak, Marcioch, Adamczyk, Balcerek – Lech, Starościak (62 Ruś)

Sędzia główny: Marcin Szrek


„Porażka na własne życzenie”

Nie można niestety inaczej określić tego co wydarzyło się w popołudniową środę na stadionie w Radoszycach. Okazało się, że lepsza prezentacja na boisku, więcej sytuacji bramkowych oraz dwukrotne prowadzenie na obcym terenie nie wystarczyło nawet do zremisowania meczu.

Samo spotkanie podobnie jak wiosną odbyło się na zalanym boisku. Na murawie piłka często „stawała” w wodzie i akcje przestawały być płynne. W 12 minucie meczu przyjezdni objęli prowadzenie, kiedy to Grzegorz Starościak po nieporozumieniu bramkarza z obrońcą skierował piłkę do pustej bramki. Do końca pierwszej połowy goście kontrolowali przebieg spotkania. Partyzant w tej części gry zagrożenie stwarzał jedynie po stałych fragmentach.

Druga odsłona dostarczyła widzom tyle emocji, że można byłoby obdzielić nimi przynajmniej trzy mecze. Pięć minut po wznowieniu gospodarze wyrównali stan rywalizacji. Piłkę po strzale z rzutu wolnego sparował przed siebie Rafał Pyka, a Filip Bartkowiak wybił futbolówkę tak niefortunnie, że ta trafiła w nogi zawodnika z Radoszyc i wpadła do bramki. Niezrażeni takim obrotem sprawy podopieczni Daniela Kowalczyka ruszyli do ataku. W 57 minucie Emila Adamczyk zagrał prostopadle do Michała Lecha, a ten z „pierwszej piłki” uderzył w kierunku bramki, pierwszy strzał bramkarz obronił, ale był bezradny wobec dobitki Starościaka. Po tej bramce nic nie zapowiadało katastrofy jaka miała nadejść. W 70 minucie po rzucie rożnym i uderzeniu głową gospodarze po raz drugi w tym meczu doprowadzili do remisu. Taki wynik nie satysfakcjonował piłkarzy z Czermna i za wszelką cenę dążyli do zwycięskiej bramki. W 86 minucie Mariusz Kolba znalazł się w dobrej sytuacji bramkowej, ale nie trafił czysto w piłkę i niebezpieczeństwo zostało zażegnane. O ile Kolba miał dobrą sytuację do zdobycia bramki to ciężko określić procentowo jaką miał dwie minuty później Kamil Ruś, który z 4 metrów trafił wprost w bramkarza Partyzanta. Minutę później było już 3:2 dla gospodarzy. Piłka po rzucie rożnym trafiła na 18 metr od bramki gości, a tam pomocnik Partyzanta silnym uderzeniem w dolny róg bramki dał zwycięstwo swojej drużynie.



Liczby dnia:

109 – tyle spotkań ligowych piłkarze HEKO nie zeszli z murawy pokonani obejmując prowadzenie (ostatni taki mecz miał miejsce w II lidze przeciwko ŁKS Łódź)
40 – ligową bramkę w barwach HEKO zdobył Grzegorz Starościak (druga bramka)
25 – ligowy mecz w barwach HEKO rozegrał Mariusz Kolba
25 – ligowy mecz w barwach HEKO rozegrał Kamil Morawski
3 – stracone bramki w jednej połowie po raz pierwszy od 32 ligowych spotkań