strona główna


Beniaminek mistrzem remisu i defensywy.

26 września 2005

HEKO Czermno 1-1 Ruch Chorzów
Krystian Kanarski 87 - Krzysztof Bizacki 69

HEKO: Marcin Mańka - Jarosław Solarz, Dariusz Walęciak (63 Łukasz Matuszczyk), Marcin Boguś, Marek Drozd, Hubert Kościukiewicz, Grzegorz Cheda (40 Philip Umukoro), Paweł Zawistowski (69 Krystian Kanarski), Krzysztof Trela, Patryk Dworzyński, Marcin Folc.

Ruch: Rafał Franke - Wojciech Myszor, Marcin Klaczka, Tomasz Balul, Tadeusz Bartnik - Piotr Petasz (59 Michał Smarzyński), Grzegorz Bonk (79 Michał Pulkowski), Tomasz Owczarek, Tomasz Foszmańczyk (69 Dawid Bartos) - Mariusz Śrutwa, Krzysztof Bizacki.

żółte kartki: Matuszczyk, Kościukiewicz - Owczarek, Bartos, Śrutwa.

sędzia: Sławomir Berezowski (Opole).
widzów: 1.600.

Beniaminek z Czermna jest mistrzem remisów i gry defensywnej. W 9 spotkaniach HEKO zremisowało sześciokrotnie, tracąc zaledwie pięć bramek. Niestety w ilości strzelonych bramek czermnianie wypadają najgorzej - zdobyli jedynie siedem goli (w tym jednego dla HEKO strzelił piłkarz Kujawiaka Włocławek). Trudno jednak nie być zadowolonym z postawy absolutnych drugoligowych debiutantów, którzy są notowani w środku tabeli.

Z remisu z Ruchem również należy się cieszyć, tym bardziej że HEKO było o krok od porażki. W sobotnim meczu powinno paść więcej bramek, bo obie drużyny miały wiele sytuacji do strzelenia goli. Gospodarzom zabrakło precyzji już w pierwszej minucie meczu. Marcin Folc pomylił się przy strzale głową. Chwilę później Dariusz Walęciak trafił w słupek. Mimo wielu okazji piłka wpadła do siatki tylko dwa razy.

Najpierw stratę Zawistowskiego wykorzystał Bizacki i było 1:0 dla Ruchu, Gospodarze nie załamali się i doprowadzili do remisu. W 85 min. po raz pierwszy pokonali bramkarza gości. Arbiter nie uznał jednak bramki, która zamiast z rzutu rożnego pośredniego padła po bezpośrednim strzale. Trzy minuty później punkt zapewnił HEKO Krystian Kanarski. Po kilkudziesięciu sekundach Kanarski trafił w słupek.

Tekst cytowany za

26/09/2005