| |
strona
główna
NIESKUTECZNI GOŚCIE
To jest porażka
HEKO Czermno 1-1 Śląsk Wrocław
30 kwietnia 2006, 13:00 - Czermno
Nikt nie był zadowolony z podziału punktów. Goście przeważali, ale fatalnie pudłowali. Z kolei gospodarze w końcówce nie wykorzystali sytuacji sam na sam.
Bramki: Marek Drozd 2 - Sebastian Dudek 11 (k)
HEKO: Marcin Mańka - Marcin Boguś, Jarosław Solarz, Jewgienij Branowickij - Grzegorz Cheda (77 Sebastian Pluta), Marek Drozd, Hubert Kościukiewicz, Adrian Sobczyński, Przemysław Pałkus (59 Łukasz Matuszczyk) - Paweł Woźniak (46 Bartłomiej Socha), Krystian Kanarski. Śląsk: Radosław Janukiewicz - Tomasz Rudolf, Andrzej Ignasiak, Rafał Naskręt, Piotr Celeban - Robert Rosiński, Dariusz Sztylka, Sebastian Dudek, Krzysztof Ostrowski (46 Adrian Budka) - Krzysztof Ulatowski, Frank Egharevba (80 Marek Kowal).
żółte kartki: Drozd - Rudolf, Ostrowski, Ignasiak.
sędziował: Marek Kowal (Katowice).
widzów: 500. |
Zawodnicy stworzyli przednie widowisko. Sporo było walki, soczystych strzałów, zaciętości, woli walki. No i padły dwa gole.
Rozpoczęło się znakomicie dla gospodarzy. W 2. minucie Marek Drozd wyskoczył najwyżej do dośrodkowania Adriana Sobczyńskiego i piłka zatrzepotała w siatce.
Miejscowi krótko cieszyli się z prowadzenia. W 11. minucie Przemysław Pałkus niepotrzebnie faulował w polu karnym Krzysztofa Ulatowskiego. Podyktowaną "11" pewnie wykorzystał Sebastian Dudek. W tej połowie kibicom jeszcze raz zabiły mocniej serca. W 26. minucie Frank Egharevba wkręcił w ziemię kilku graczy HEKO, ale piłka po jego uderzeniu trafiła w poprzeczkę bramki Marcina Mańki.
Druga połowa była słabsza. - Trudno myśleć o wygranej, skoro marnuje się tyle znakomitych sytuacji - żalił się trener Ryszard Tarasiewicz, dodając natychmiast: - Nie mamy odpowiedniego potencjału strzeleckiego. Ale i tak chłopaki dokonują wielkiego wyczynu, będąc ciągle w czołówce ligi.
- Szkoda, bo ten remis jest dla nas jak porażka. Zyskaliśmy jedno oczko, ale straciliśmy dwa. Mogliśmy przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Mówi się trudno, gramy dalej. Do zakończenia rozgrywek jeszcze sporo czasu - skomentował to, co działo się na murawie Radosław Janukiewicz, golkiper Śląska.
MACIEJ CENDER 
|
|