Krzysztof Trela 55, Krystian Kanarski 56 - Benjamin Imeh 34, Arkadiusz Miklosik 62, Tomasz Bekas 77, Krzysztof Michalski 78 (k)
HEKO: Łukasz Mariak - Dariusz Walęciak (19 Łukasz Matuszczyk), Jarosław Solarz, Marek Drozd (46 Bartłomiej Socha), Jewgienij Branowickij - Grzegorz Cheda, Hubert Kościukiewicz, Paweł Woźniak (73 Marcin Folc), Krzysztof Trela, Przemysław Pałkus - Krystian Kanarski.
Zawisza (2): Robert Mioduszewski - Krzysztof Michalski, Piotr Klepczarek, Željko Mrvaljević, Adrian Woźniczka - Tomasz Bekas, Arkadiusz Miklosik, Tomasz Felisiak (87 Boureima Tiemtoré), Marcin Tarnowski (83 Ryszard Remień) - Vuk Sotirović, Benjamin Imeh (76 Valentin Dah).
żółte kartki: Cheda, Branowickij, Kościukiewicz - Michalski, Klepczarek, Woźniczka.
sędziował: Paweł Skonieczny (Gdańsk).
widzów: 400. |
| Zawisza był zespołem lepszym, ale gościom w zdobyciu trzech punktów pomógł arbiter. Po pierwszej połowie, w której podopieczni Bogusława Baniaka swą wyższość udokumentowali golem Beniamina Imeha, bydgoszczanie prowadzili 1:0. Od początku drugiej części miejscowi przyspieszyli i w ciągu 60 sekund doprowadzili do stanu 2:1. Przyjezdni zaatakowali mocno i przy pomocy arbitra zdobyli dwa gole. W 63. i 77. minucie sędzia zamiast podyktować rzuty wolne dla gospodarzy, dał piłkę gościom, którzy wykorzystując błędy defensywy Czermna, doprowadzili do stanu 3:2. Wynik ustalił w 79. minucie Krzysztof Michalski z rzutu karnego. Dodajmy, że w 68. minucie Bartłomiej Socha zdobył trzeciego gola dla HEKO, ale sędzia boczny dopatrzył się spalonego. Był to już trzeci nieuznany gol Czermna w trzecim kolejnym meczu.
MACIEJ CENDER |