strona główna


Nieźle do przerwy


Hutnik Kraków - HEKO Czermno 4:0 (2:0)

1:0 Piotr Madejski 25, 2:0 Rafał Kwieciński 28, 3:0 Michał Wiącek 70, 4:0 Marcin Paionek 83 z karnego.

HEKO: Mariak - Baliński, Łegowiak (39 Walęciak), Matuszczyk -
Kościukiewicz - Cheda, Zimoch, Trela, Zawistowski (Stępień) - Gondzia (58 Zachnik), Kanarski (87 Bartkowiak)
Hutnik: Sotnicki - Kępa, Kostera, Paionek, Papież - Wiącek, Kaczor (82 Majkut), Kołodziej (80 Kula), Kwieciński (30 Morawiec) - Jasiak (72 Dutka),Madejski.

Czerwona kartka: Zimoch (72 min. faul);

Żółte kartki: Kościukiewicz, Walęciak.

Sędziował: M. Złotek z Tarnobrzega.

Widzów: 1 tys.


Gospodarze zdobyli dwa gole między 25 a 28 minutą, co mocno podcięło skrzydła naszej drużynie. Najpierw Kostera zagrał prostopadle do Madejskiego, ten ograł naszego obrońcę i nie dał szans bramkarzowi gości. Po kilku minutach było już 2:0. Jasiak dograł dobrze do Kwiecińskiego, który z bliska pokonał Mariaka i po chwili zszedł z boiska z powodu kontuzji.

Grające nieźle w pierwszej połowie HEKO starało się kontratakować, ale jego akcje były przerywane przez rywali. Groźniej było po rzutach wolnych lub strzałach z daleka - w 45 minucie Matuszczyka, w 24 i 70 Treli oraz w 57 minucie Kanarskiego.

W 70 minucie Hutnik zdobył trzecią bramkę. Kaczor prostopadle podał do Wiącka, który nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Wynik ustalił doskonale znany kibicom w naszym regionie Marcin Pasionek, wykorzystując rzyt karny za faul Kościukiewicza na Kępie.



Tekst cytowany za "Echem Dnia"