strona główna

HEKO Czermno - Motor Lublin 0:0


Motor: Rachowski - Maciejewski, Ryczek, Różański, Chmura - Syroka, Kucharski (46 Golisz), Kubiak, Zajączkowski - Prędota
(81 Koczon), Nowak.

Heko: Łukiewicz - Dworzyński, Walęciak (68 Heinrich), Ko-
ściukiewicz - Trela, Zimoch (84 Matuszczyk), Zawistowski, Wojta-
szek, Cheda - Piechna, Grzegorzewski (70 Stępień)
Sędziował W. Bąk (Rzeszów).
Widzów 3 tys.

Piłkarsko HEKO było zdecydowanie lepsze. Goście praktycz-
nie od pierwszych minut uzyskali zdecydowaną przewagę. Kto wie, jak skończyłaby się rywalizacja, gdyby w 11 minucie najskuteczniejszy w lidze Grzegorz Piechna,
po prostopadłym zagraniu, precyzyjnie lobował lubelskiego bramkarza. - Grzesiek przelobował golkipera rywali i... ich bramkę - skomentował zawiedziony Zbigniew
Karbownik, trener HEKO. Gospodarze odpowiedzieli co prawda
akcją Konrada Nowaka i Marcina Syroki, ale znakomicie interweniował Sebastian Łukiewicz.

Im dłużej trwał mecz, tym więcej było walki, agresywności (...). - Długimi chwilami nie byliśmy dopuszczani do pola karnego Motoru - konstatował Konieczny. Wobec powyższego najgroźniejsze w wykonaniu naszej drużyny były stałe fragmenty gry. Niestety, wykonując rzuty wolne z dwudziestu kilku metrów, minimalnie pomylili się Zbigniew Wojtaszek oraz Krzysztof Trela.

Od początku drugiej połowy więcej niż na murawie działo się
na trybunach, gdzie grupa lubelskich wyrostków rozpoczęła bi-
twę... między sobą. Do akcji natychmiast ruszyły siły porządkowe
wraz z policją. W efekcie zatrzymano siedmiu chuliganów, a czte-
rech policjantów zostało rannych. Powyższe jakby zmobilizo-
wało obie drużyny do szybszej i składniejszej gry. Najpierw Motor
miał niezłą sytuację, ale Hubert Kościukiewicz w ostatniej chwili
zablokował Nowaka. W ostatnim zaś kwadransie pudłowali tylko
nasi. Najpierw, uderzając piłkę z półobrotu, minimalnie przestrze-
lił Arkadiusz Stępień. W 78 minucie ten sam zawodnik przeciął głową ostry strzał Pawła Zawistowskiego, ale piłka przeleciała nad - poprzeczką.

(mac) Słowo Ludu