strona główna

Heko Czermno 2-1 Pogoń Staszów

Bramki: Trela 84, Zawistowski 90 - Szmańkowski 47

 

Jak na inaugurację rundy wiosennej mecz był bardzo dobrym widowiskiem. Od pierwszej do ostatniej minuty na murawie trwała twarda, ale prowadzona fair walka

Rozpoczęło się od ataków Pogoni, której pomagał silnie wiejący wiatr. Nic więc dziwnego, że przyjezdni raz za razem nękali bramkę strzeżoną przez Sebastiana Łukiewicza.

W 10. min. Jacek Maciorowski huknął potężnie z 25 metrów, ale piłka minimalnie minęła cel. Podobnie było przy strzale Jacka Matyi w 12 minucie. (...) Równo z końcem drugiego kwadransa Heko otrząsnął się nieco przeprowadzając kilka niebezpiecznych akcji. Najlepszej nie sfinalizował Grzegorz Piechna nie sięgając piłki zagranej przez Grzegorza Chedę. Tuż po wznowieniu gry defensywa z Czermna zagapiła się pozwalając Marcinowi Szmańkowskiemu na strzał z najbliższej odległości. Po stracie gola podopieczni Zbigniewa Karbownika wyglądali jak pięściarz, który otrzymał niemal nokautujący cios. Goście dzielili i rządzili na murawie. (...)

Ostatni kwadrans to zdecydowana przewaga gospodarzy, którzy z determinacją walczyli o zmianę niekorzystnego wyniku. Wreszcie w 84 minucie kibice Czermna mieli powody do radości. W ogromnym zamieszaniu pod bramką Roberta Bilskiego, Krzysztof Trela płaskim strzałem doprowadził do remisu.

Już w doliczonym czasie gry Paweł Zawistowski strzałem rozpaczy umieścił piłkę w staszewskiej bramce.

(Słowo Ludu)