 |
| Czy jutro w Staszowie piłkarze Heko będą fetowali zwycię-stwo i przypieczętują awans do drugiej ligi?, fot. S. Stachura |
 |
| Prezes Henryk Konieczny wierzy w wygraną i awans, ale woli "dmuchać na zimne"., fot. S. Stachura |
Piłkarze Heko Czermno jadą w sobotę do Staszowa, by postawić przysłowiowa "kropkę nad i". Kolejne trzy punkty definitywnie przesądza o ich awansie do drugiej ligi, bez względu na wynik ostatniego meczu w Czermnie z Górnikiem Wieliczka.
Może być jednak i tak, że Heko trzy punkty otrzyma bez walki. Jak wiadomo, Pogoń nie ma trzecioligowej licencji, w minionej kolejce nie grała w Zabierzowie choć tam pojechała, a Kmicie przyznano walkower. Czy w związku z tym Pogoń będzie mogła grać w sobotę z Heko ? - Nie wiem jak wyglądają te wszystkie sprawy związane z licencją Pogoni, ale mojemu klubowi przekazano informację, że mecz w Staszowie zostanie rozegrany, więc drużyna normalnie jedzie na mecz, który rozpoczyna się o 14.30 - mówi Henryk Konieczny prezes Heko. -I myślę, że będziemy grać, i że wywalczymy te trzy punkty na boisku. A jeśli wygramy, to wtedy dopiero będę mógł powiedzieć, że jesteśmy w drugiej lidze. Do końca zostały dwie kolejki, Tłoki Gorzyce i Motor Lublin tracą do nas cztery punkty, więc teoretycznie mają szanse by nas jeszcze prześcignąć. I oczywiście zdaję sobie sprawę, że jesteśmy zdecydowanym faworytem meczu ze zdegradowaną już Pogonią, ale ja wolę dmuchać na zimne. Dopiero po meczu będę mógł odetchnąć z ulgą i powiedzieć: Mamy ligę !
Ostrożność właściciela drużyny Heko jest zrozumiała, bo przecież w piłce różne już "cuda się zdarzały" ale też trudno sobie wyobrazić, by naszej drużynie stała się w Staszowie jakaś krzywda. Oba zespoły dzieli zbyt duża różnica w umiejętnościach, są na krańcach ligowej tabeli i jeśli w ogóle jutrzejszy mecz dojdzie do skutku, to Heko powinno wygrać go bez problemu. A wtedy historyczna druga liga dla Czermna stanie się faktem i za tydzień, po meczu z Górnikiem Wieliczka, na stadionie w Czermnie zapowiada się wielkie świętowanie. Bo będzie co świętować...
Sławomir STACHURA
tekst cytowany za
03/06/2005
|