strona główna

HEKO Czermno - Stal Stalowa Wola 2:0 (1:0)

Bramki: Wojtaszek 23', Grzegorzewski 60'.
HEKO: Łukiewicz - Stefańczyk, Walęciak, Dworzyński, Heinrich, Cheda, Zimoch (80' Zawistowski) Wojtaszek, Bujak, Piechna (70' Stępień), Grzegorzewski (75' Jasiński).
Stal: Wietecha - Oczkowski, Drozd (75' Pielech), Sałek (52' Winiarski), Szarowski, Ożóg, Dziuba, Warczachowski, Pokrywka, Bieńko, Radawiec.
Sędziował: Wacław Gargula (Nowy Sącz).
Widzów:
ok. 600.

Beniaminek z Czermna zadziwia! Odniósł piąte z rzędu zwycięstwo i depcze po piętach Koronie Kielce i Stali Rzeszów. Tym razem w Czermnie "poległ" 0:2 nie byle kto, bo Stal Stalowa Wola, były pierwszo- i drugoligowiec.
W tej potyczce nie zagrał jedynie Jarosław Łęgowiak, obrońca HEKO. W meczu z Górnikiem Wieliczka naderwał mięsień łydki i w tym roku już nie wybiegnie na boisko.
- Liczę na zwycięstwo, bowiem wiosna będzie jeszcze trudniejsza. Trzeba więc jesienią uzbierać jak najwięcej punktów - mówił przed meczem Zbigniew Karbownik, trener HEKO. Plan trenera piłkarze z Czermna wykonali w 100%.
Całe spotkanie przebiegało pod dyktando gospodarzy. Zaczęło się od falowych ataków miejscowych. Już w 2. minucie Łukasz Bujak zagrał na głowę Jakubowi Grzegorzewskiemu, który minimalnie przestrzelił. HEKO wyszło na prowadzenie w 23. minucie. Z prawej strony dośrodkował Marcin Zimoch. Piłka po strzale głową Grzegorza Piechny trafiła w poprzeczkę, lecz dobitka Zbigniewa Wojtaszka znalazła drogę do bramki. Jeszcze przed przerwą czermnianie mogli podwyższyć rezultat. Groźnie z dystansu strzelali Zimoch i Wojtaszek.
W drugiej odsłonie również przeważali gospodarze. Swą przewagę udokumentowali bramką w 60. minucie. Grzegorzewski otrzymał długie podanie od Wojtaszka. Następnie ograł trzech obrońców Stali i ustalił wynik meczu.
Gospodarze mogli wygrać wyżej. Najpierw uderzenie Piechny obronił bramkarz gości, a potem Bujak trafił w poprzeczkę.
- W drużynie jest dobra atmosfera. Stwarzamy dużo okazji bramkowych, a teraz nareszcie zaczęliśmy je wykorzystywać. Pomimo ciężkich warunków, mecz był bardzo szybki. Obawialiśmy się rywala, ale dobrze, że to my strzeliliśmy dwa gole. Zagraliśmy najlepszy mecz w Czermnie i wygraliśmy zasłużenie - powiedział po meczu Zbigniew Karbownik, trener HEKO.
Po spotkaniu w szatni HEKO panowały szampańskie nastroje. - Czekamy na Koronę!!! - skandowali piłkarze z Czermna. Ten absolutny hit już w najbliższy piątek w Czermnie (31 października, godz. 13).


W pozostałych meczach 13. kolejki:
Kolporter Korona Kielce - Hutnik Kraków 3:0, Pogoń Staszów - Proszowianka Proszowice 1:0, Motor Lublin - Hetman Zamość 2:0, Siarka Tarnobrzeg - Polonia Przemyśl 0:4, Stal Rzeszów - Tomasovia Tomaszów Lubelski 2:0, Sandecja Nowy Sącz - Resovia Rzeszów 1:0, Wisła II Kraków - Górnik Wieliczka 5:0.