strona główna


Drużyna z liczącego 800 mieszkańców Czermna najlepsza

 

Wielka niespodzianka - HEKO

Po rundzie jesiennej na pierwszym miejscu tabeli grupy IV trzeciej ligi znalazł się zespół HEKO Czermno. Jest to spora niespodzianka, mimo że w poprzednim sezonie ówczesny beniaminek zajął wysokie, bo trzecie miejsce. Jednak latem z zespołu odeszło czterech podstawowych piłkarzy: Jakub Grzegorzewski, Grzegorz Piechna i Zbigniew Wojtaszek wzmocnili Kolportera Koronę Kielce, a Cezary Stefańczyk jest obecnie podstawowym zawodnikiem Radomska. HEKO prowadzone przez młodego trenera Andrzeja Deca okazało się najlepsze i wiele wskazuje, że po raz pierwszy w historii naszego futbolu do drugiej ligi awansuje wiejska drużyna. Bo Czermno to przecież niewielka, licząca 800 mieszkańców wioska.

Dobry wujek.

Sukces klubu to zasługa Henryka Koniecznego, właściciela firmy HEKO, produkującej owiewki samochodowe. Konieczny w swojej rodzinnej wsi wybudował fabrykę, a osiem lat temu zaopiekował się B-klasowym wówczas klubem. Finansowana przez niego drużyna błyskawicznie pięła się w górę futbolowej hierarchii. Rozwijała się także baza sportowa klubu. HEKO gra na nowym stadionie, z trybuną na tysiąc miejsc i pełnym zapleczem odnowy. Jeszcze niedawno był tam zwykły ugór, a teraz wspaniale utrzymanej murawy mogą pozazdrościć miejscowym niektóre kluby pierwszoligowe.

Grupa pościgowa.

Wszystko wskazuje, że najgroźniejszym rywalem HEKO w walce o awans będą Tłoki Gorzyce. Po nieoczekiwanym spadku z drugiej ligi działaczom udało się utrzymać praktycznie cały skład, a trener Tomasz Tułacz skonsolidował drużynę, która posiada bardzo solidnego sponsora. (...) Przed rozpoczęciem rozgrywek wydawało się, że faworytem do awansu będzie Stal Rzeszów, która w czerwcu pechowo przegrała baraże o drugą ligę z Ruchem Chorzów. Podopieczni Adama Domaradzkiego spisywali się tej jesieni poprawnie, aż do ostatniego meczu, gdy na własnym boisku ulegli 0:3 Pogoni Leżajsk, prowadzonej przez poprzedniego trenera Stali - Ryszarda Kuźmę.
W czołówce tabeli znalazł się także Motor, ale apetyty w Lublinie były nieco większe, podobnie jak w Nowej Hucie. (...) Za to inny pierwszoligowiec - Stal Stalowa Wola koncentruje się tylko na walce o uniknięcie degradacji. Towarzyszą jej w tym dwa inne zasłużone klubu - Polonia Przemyśl i Sandecja Nowy Sącz.
Największą niespodzianką rundy była postawa beniaminka - Kmity Zabierzów. Stworzona przez Dariusza Wójtowicza drużyna prezentuje ofensywny i skuteczny stylk gry. Po objęciu funkcji trenera przez Grzegorza Wesołkowskiego dobrze zaczął sobie radzić Hetman Zamość. Nieco więcej spodziewano się natomiast po Górniku Wieliczka. Złożony z niezłych krakowskich piłkarzy zespół dopiero po zmianie trenera zaczął gromadzić punkty. Rozczarowały z kolei rezerwy Wisły, ale w tej rundzie trener Antoni Szymanowski rzadziej korzystał z zawodników z kadry pierwszego zespołu, a młodzi piłkarze wciąż nie spełniają pokładanych w nich nadziei.
Grzegorz Wojtowicz

Tekst cytowany za