strona główna

Wisła II Kraków - HEKO Czermno 2:2 (2:0)


Bramki: Ekwueme 32', Iwan 35' - Piechna 67', Zawistowski 86'.

Wisła II:
Wróbel - Mrowiec, Nawotczyński (42' Mysiak), Fechner, Magiera, Kaźmierczak (77' Hajduk), Sunday, Iwan, Ekwueme (84' Kelechi) - Kmiecik (88' Ławecki), Szałęga.

HEKO:
Łukiewicz - Stefańczyk, Kościukiewicz, Heinrich, Dworzyński (65' Karpiński), Bujak (46' Jasiński), Zimoch (46' Zawistowski), Wojtaszek, Matuszczyk (46' Stępień) - Piechna, Grzegorzewski.
Sędziował: Radosław Gańko (Siedlce).
Widzów 300.

Ambicja HEKO została nagrodzona. Po pierwszej mizernej połowie podopieczni trenera Zbigniewa Karbownika przegrywali 0:2! Jednak trzy zmiany przyniosły skutek i czermnianie wywieźli z Krakowa 1 punkt.
Przez pół godziny wiślacka młodzież jedynie irytowała zmarzniętych kibiców, a Bartosz Iwan i Ibrahim Sunday prześcigali się w stratach i niecelnych podaniach. Ale HEKO też nie zachwycało.
- Moim podopiecznym wydawało się, że punkty należą im się z urzędu. A tu nie ma nic za darmo - mówił po meczu trener Karbownik.
Stojący w bramce Wisły Michał Wróbel nudził się, bo Grzegorz Piechna, lider trzecioligowych strzelców ani razu mu w tym czasie mu nie zagroził.
Dopiero kiedy krakowianie przyspieszyli, szybko padły bramki. W 32. minucie walczący Grzegorz Kmiecik wykorzystał błąd Cezarego Stefańczyka, podał piętą do wbiegającego w pole karne Martinsa Ekwueme, a Nigeryjczyk strzałem po ziemi pokonał Sebastiana Łukiewicza.
Wynik podwyższył trzy minuty później Iwan. Rzut wolny przy linii końcowej boiska wywalczył Kmiecik. Centrował Mateusz Kaźmierczak, a Iwan głową trafił do siatki.
Po przerwie trener HEKO Zbigniew Karbownik wpuścił aż trzech nowych graczy. Rezerwowi rozruszali jego zespół, ożywił się Piechna. Najpierw Patryk Dworzyński pokonał Wróbla, ale sędzia orzekł, że nasz zawodnik był na spalonym i nie uznał bramki.
Przewaga HEKO rosła. W 67. minucie z rogu dośrodkował rezerwowy Dominik Jasiński, odbita piłka spadła pod nogi Piechnie, a ten z bliska trafił do siatki. W końcówce Wróbel dwukrotnie bronił silne strzały Jasińskiego (81. minuta) i Zbigniewa Wojtaszka (82. minuta z wolnego), ale skapitulował w 86. minucie. Kolejny rezerwowy Paweł Zawistowski z linii pola karnego przymierzył precyzyjnie przy słupku.
W niedzielę 16 listopada o godz. 12 Granat Skarżysko będzie podejmować piłkarzy HEKO Czermno w czwartej rundzie Pucharu Polski na szczeblu okręgu. To będzie ostatni oficjalny mecz naszej ekipy przed zimową przerwą.


W innych meczach 15. kolejki:

Kolporter Korona Kielce - Hetman Zamość 2:0, Pogoń Staszów - Górnik Wieliczka 2:3, Hutnik Kraków - Polonia Przemyśl 1:0, Motor Lublin - Tomasovia Tomaszów Lubelski 2:0, Siarka Tarnobrzeg - Proszowianka Proszowice 1:0, Stal Rzeszów - Resovia Rzeszów 1:0, Sandecja Nowy Sącz - Stal Stalowa Wola 2:1.