|
strona
główna
Ruch Skarżysko - HEKO Czermno 0:3 (0:2)
15.04.2007, Skarżysko, A - Klasa
Bramki: Józefowski 7, Dworzyński 12, Marcioch 82
Skład:
Smołuch - Foks, Wieczorek, Tanasiewicz, Michalski (85 Dylewski) - Majchrzak (85 Stefanek), Józefowski, Marcioch, Dworzyński (85 Baran) - Kowalewski, Zachnik (85 Werner)
Po ponad czteromiesięcznej przerwie piłkarze HEKO Czermno wznowili rozgrywki w świętokrzyskiej A - Klasie. Inauguracja rundy wiosennej wypadła pomyślnie dla podopiecznych Jarosława Smołucha, którzy wygrali w Skarżysku z miejscowym Ruchem 3:0.
"Wymarzony początek"
Od pierwszych minut na boisku uwidoczniła się przewaga przyjezdnych. W 7 minucie po podaniu wracającego z wypożyczenia do drużyny Patryka Dworzyńskiego, Karol Józefowski otworzył wynik spotkania. Pięć minut później było już 2:0 dla Czermian. Bramka ta była kopią czwartej bramki jaką strzeliła reprezentacja polski w finałach Mistrzostw Świata Espana '82 w meczu Polska - Peru. W rolę Zbigniewa Bońka wcielił się Karol Józefowski, który odegrał "piętką" do wbiegającego w pole karne Patryka Dworzyńskiego, w odróżnieniu od strzału Andrzeja Buncola piłka po uderzeniu wspomnianego Dworzyńskiego wylądowała nie w lewym, a prawym rogu bramki przeciwnika.
"Niemrawo do przerwy"
Słabe "krycie" przeciwnika spowodowało, że do "głosu" doszli miejscowi. Zawodnicy Ruchu próbowali zagrozić bramce poprzez liczne dośrodkowania. Po jednym z nich mogli nawet uzyskać bramkę "kontaktową". Jednak w sytuacji "sam na sam" górą był bramkarz gości Krzysztof Smołuch. Piłkarze HEKO do przerwy stworzyli kilka stuprocentowych sytuacji pod bramką Ruchu. Aktywny był środek drużyny w tercecie Michalski - Józefowski - Marcioch.. Dogodnych sytuacji nie wykorzystali: Kowalewski (trafił piłką w słupek), Zachnik (piłka po jego strzale przeleciała obok słupka) i grający na własną odpowiedzialność po przebytej chorobie Majchrzak (trafił piłką w bramkarza).
"Festiwal niewykorzystanych sytuacji"
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Sił i animuszu piłkarzom Ruchu wystarczyło na pierwsze 5 minut drugiej odsłony. W dalszej części meczu na boisku panowała niepodzielnie już tylko jedna drużyna - HEKO Czermno. Widocznej przewagi zawodnicy z Czermna nie potrafili udokumentować bramką. Stuprocentowych sytuacji jakich stworzyli sobie podopieczni Jarosława Smołucha można byłoby obdzielić kilka spotkań. W rolach głównych marnowania dogodnych sytuacji wystąpili: Kowalewski, Zachnik, Majchrzak i Józefowski.
"Rekord Marciocha"
Gdy wszystkim zgromadzonym na stadionie wydawało się, że do końca meczu wynik nie ulegnie zmianie na strzał z blisko 35 metrów zdecydował się Damian Marcioch. Piłka po silnym uderzeniu wylądowała pod poprzeczką bramki Ruchu. Jak sam zawodnik przyznał po zawodach był to gol zdobyty z najdalszej odległości w całej swojej dotychczasowej przygodzie z piłką. Piłkarz ten wystąpił na własną odpowiedzialność z temperaturą ciała 38 stopni Celsjusza. Po tej bramce trener gości desygnował do gry czterech zawodników z ławki. Jeszcze w końcówce meczu piłkarze Ruchu mogli strzelić "honorową" bramkę, ale niebezpieczeństwo zażegnali obrońcy z Czermna.
Inne wyniki:
Partyzant Radoszyce - Tęcza Gowarczów 4:1 (3:1)
Samson Samsonów - Zryw Łopuszno 3:0 (2:0)
Górnik Miedzianka - Gród Ćmińsk 0:1 (0:1)
GKS Fałków - Zieleń Żelisławice 1:3 (1:2)
Lechia II Strawczyn - Victoria Górki Szczukowskie 0:3 v.o. |
|