strona główna

Samson Samsonów - HEKO Czermno 0:4 (0:2)
17.06.2007 A - Klasa, Samsonów

Bramki: Dworzyński 35 karny, 60, Cichon 44, Werner 65
Skład:
Smołuch (85 Młynarski) - Foks, Wieczorek, Cichon (61 Wener), Michalski (72 Czapelski), Józefowski, Dworzyński, Tanasiewicz - Dylewski (55 Tomasz Szymczyk), Kowalewski

"Efektowne zakończenie"

Zwycięstwem 4:0 nad Samsonem Samsonów zakończyli sezon piłkarski 2006/2007 piłkarze HEKO Czermno. Wygrana byłaby wyższa gdyby nie fatalna murawa, która nie przypominała boiska piłkarskiego.
Od pierwszych minut meczu przewagę uzyskali goście. W pierwszych minutach szansy na zdobycie kolejnej bramki nie wykorzystał Konrad Kowalewski, po dobrym uderzeniu piłki głową futbolówka minęła poprzeczkę bramki. Bramkę sezonu mógł zdobyć Patryk Dworzyński. Piłka po uderzeniu z dwudziestu kilku metrów wylądowała na poprzeczce Samsona. Na dwie minuty przed zakończeniem pierwszej połowy sfaulowany w obrębie pola karnego został Piotr Dylewski. Pewnym egzekutorem jedenastki został Dworzyński. Minutę później ten sam zawodnik mógł strzelić następna bramkę, ale piłka po jego "technicznym" strzale wylądowała na poprzeczce bramki gospodarzy, do wybitej przez obrońców futbolówki doszedł Michał Cichoń, który lekkim strzałem po ziemi z 25 metrów zaskoczył bramkarza miejscowych. Bramka kuriozum, która z całą pewnością znalazłaby się w panteonie bramek z cyklu "futbolowe jaja".

"Do końca wola walki"

Wiele drużyn mając zapewniony wcześniej awans ostatni pojedynek w lidze traktuje "ulgowo". Z pewnością na taki obrót sprawy liczyli miejscowi zawodnicy, którym ciężko było pogodzić się z przegraną na własnym boisku. Podopieczni Jarosława Smołucha nie zastosowali "taryfy ulgowej" dla przeciwników i do końca meczu stwarzali sytuacje bramkowe. Na 3:0 gola z rzutu wolnego strzelił Dworzyński. Była to jego trzecia uzyskana bramka z tego fragmentu gry w minionym sezonie. Choć HEKO Czermno to nie słynna Barcelona, ale kto był w niedzielne popołudnie na obiekcie w Samsonowie mógł zobaczyć namiastkę gry tej słynnej drużyny. Składna akcja po której padła bramka na 4:0 była wzorowana na grze utytułowanego klubu z Katalonii. Piłka jak "po sznurku" trafiła do Wiktora Wernera, który z najbliższej odległości dopełnił formalności. 16 - letni Werner, który jest już najmłodszym zawodnikiem jaki zadebiutował w barwach HEKO, tym samym ustanowił nowy rekord jako najmłodszy zdobywca bramki w historii klubu z Czermna. Do końca pojedynku swoich szans na zdobycie następnych bramek nie wykorzystali Kowalewski, Szymczyk, Józefowski i Foks. Warto napisać, że gospodarze również mieli okazje na zdobycie bramki. Egzekwowali rzut wolny pośredni z odległości 12 metrów, po którym fantastyczną paradą popisał się Krzysztof Smołuch. Kolejną okazję mieli kilka minut później gdy dwukrotnie w zamieszaniu podbramkowym trafiali piłką w poprzeczkę przyjezdnych. Na pięć minut przed zakończeniem spotkania w bramce HEKO zadebiutował kolejny wychowanek 16 - letni Albert Młynarski, który w końcówce spotkania wykazał się nie lada refleksem w dwóch sytuacjach jakie stworzyli zawodnicy Samsona. Po końcowym gwizdku piłkarze HEKO po raz ostatni w tym sezonie odtańczyli "taniec zwycięstwa" na środku boiska.

 

Inne wyniki:

Tęcza Gowarczów - Ruch Skarżysko-Kamienna 4:1 (2:0)
Górnik Miedzianka - Victoria Górki Szczukowskie 1:0 (1:0)
GKS Fałków - Zryw Łopuszno 1:2 (0:2)
Zieleń Żelisławice - Gród Ćmińsk 0:0
Partyzant Radoszyce - Lechia II Strawczyn 3:0 - walkower