
|
Samson Samsonów - HEKO Czermno 0:4 (0:2) Bramki: Dworzyński 35 karny, 60, Cichon 44, Werner 65 "Efektowne zakończenie" Zwycięstwem 4:0 nad Samsonem Samsonów zakończyli sezon piłkarski 2006/2007 piłkarze HEKO Czermno. Wygrana byłaby wyższa gdyby nie fatalna murawa, która nie przypominała boiska piłkarskiego. "Do końca wola walki" Wiele drużyn mając zapewniony wcześniej awans ostatni pojedynek w lidze traktuje "ulgowo". Z pewnością na taki obrót sprawy liczyli miejscowi zawodnicy, którym ciężko było pogodzić się z przegraną na własnym boisku. Podopieczni Jarosława Smołucha nie zastosowali "taryfy ulgowej" dla przeciwników i do końca meczu stwarzali sytuacje bramkowe. Na 3:0 gola z rzutu wolnego strzelił Dworzyński. Była to jego trzecia uzyskana bramka z tego fragmentu gry w minionym sezonie. Choć HEKO Czermno to nie słynna Barcelona, ale kto był w niedzielne popołudnie na obiekcie w Samsonowie mógł zobaczyć namiastkę gry tej słynnej drużyny. Składna akcja po której padła bramka na 4:0 była wzorowana na grze utytułowanego klubu z Katalonii. Piłka jak "po sznurku" trafiła do Wiktora Wernera, który z najbliższej odległości dopełnił formalności. 16 - letni Werner, który jest już najmłodszym zawodnikiem jaki zadebiutował w barwach HEKO, tym samym ustanowił nowy rekord jako najmłodszy zdobywca bramki w historii klubu z Czermna. Do końca pojedynku swoich szans na zdobycie następnych bramek nie wykorzystali Kowalewski, Szymczyk, Józefowski i Foks. Warto napisać, że gospodarze również mieli okazje na zdobycie bramki. Egzekwowali rzut wolny pośredni z odległości 12 metrów, po którym fantastyczną paradą popisał się Krzysztof Smołuch. Kolejną okazję mieli kilka minut później gdy dwukrotnie w zamieszaniu podbramkowym trafiali piłką w poprzeczkę przyjezdnych. Na pięć minut przed zakończeniem spotkania w bramce HEKO zadebiutował kolejny wychowanek 16 - letni Albert Młynarski, który w końcówce spotkania wykazał się nie lada refleksem w dwóch sytuacjach jakie stworzyli zawodnicy Samsona. Po końcowym gwizdku piłkarze HEKO po raz ostatni w tym sezonie odtańczyli "taniec zwycięstwa" na środku boiska.
|
|