strona główna

HEKO Czermno - Zieleń Żelisławice 5:0 (3:0)
27.05.2007 A - Klasa, Czermno

Bramki: Kowalewski 6, Majchrzak 15, Dworzyński 27, 51, 60
Skład:
Smołuch - Foks, Wieczorek, Cichoń (60 Tomasz Szymczyk), Michalski - Majchrzak (70 Grund), Marcioch, Dworzyński (85 Józefowski), Tanasiewicz - Zachnik (75 Werner), Kowalewski

"Kolejne wysokie zwycięstwo"

Piłkarze HEKO Czermno odnieśli kolejne wysokie zwycięstwo przed własną publicznością. W niedzielne popołudnie licznie zgromadzona publiczność obserwowała dobre widowisko w wykonaniu miejscowych. Wynik 5:0 nie odzwierciedla przewagi jaka była na boisku. Choć uczciwie trzeba przyznać, że przyjezdni również mieli swoje szanse do zdobycie bramki, lecz wynikało to raczej z indywidualnych błędów miejscowych niż składnych akcji gości. Na 1:0 bramkę strzelił ulubieniec czermińskiej publiczności, Konrad Kowalewski. Jak się nieoficjalnie dowiedział autor niniejszego tekstu kibice przygotowują flagę w barwach klubowych z podobizną Kowalewskiego, która ma zawisnąć na ostatnim meczu w Czermnie. Bramka ta została strzelona już w 6 minucie, a do tego momentu piłkarze HEKO oddali kilka groźnych strzałów na bramkę rywala. Na 2:0 podwyższył Paweł Majchrzak. Autor, gola zadedykował swojej dziewczynie Magdzie, która w ubiegłym tygodniu miała urodziny. Warto odnotować, że przy obu bramkach asysty zaliczył Patryk Dworzyński. Gdy wszystkim wydawało się, że padną następne bramki dla HEKO do "głosu" doszli przyjezdni. Przez niefrasobliwość w grze defensywnej mieli oni trzy sytuacje bramkowe. W dwóch przypadkach wspaniale (czekając do końca na błąd rywala) interweniował bramkarz, Krzysztof Smołuch, a za trzecim razem sam nie ustrzegł się błędu. Na szczęście dla gospodarzy piłka nie znalazła się w siatce. W 27 minucie meczu sfaulowany na 20 metrze od bramki gości został Dworzyński. Sam "wymierzył sprawiedliwość" zdobywając piękną bramkę z rzutu wolnego. Do końca pierwszej połowy na bramkę Zieleni atakowali podopieczni Jarosława Smołucha min. Kamil Zachnik trafił piłką w słupek, a Kowalewski przestrzelił z bliskiej odległości.

"Senna druga połowa"

Od początku drugiej połowy do ataku przystąpili piłkarze HEKO. Dobre akcje skrzydłami zakończone strzałami w polu karnym zwiastowały wysoki wynik. W 51 minucie po idealnym podaniu Damiana Marciocha swoją drugą bramkę w meczu zdobył Dworzyński. Na 5:0 podwyższył ten sam zawodnik. Podającym był Majchrzak, który tym samym zrewanżował się Dworzyńskiemu za asystę przy własnej bramce. Po zdobyciu piątej bramki z boiska zaczęło wiać "piłkarską nudą". Głównie to za sprawą gości, którzy nie wytrzymywali tempa meczu i często padali na murawę z atakiem skurczu. Dopiero w ostatnich piętnastu minutach spotkania gospodarze zaczęli frontalnie atakować przyjezdnych. Pięknym "rajdem" popisał się Tomasz Szymczyk, który mimo młodego wieku nie boi się wziąć "ciężaru gry" na własne barki. Szansę na zdobycie swojej pierwszej bramki w barwach HEKO miał Paweł Grund, jednak piłka po jego słabym strzale minęła cel. Więcej na boisku nie działo się nic ciekawego. Warto podkreślić dobrą pracę arbitrów pojedynku.

 

 

 

 

Inne wyniki:

Partyzant Radoszyce - GKS Fałków 3:0 (2:0)
Zryw Łopuszno - Tęcza Gowarczów 1:1 (1:0)
Victoria Górki Szczukowskie - Gród Ćmińsk 0:1 (0:0)
Ruch Skarżysko Kamienna - Górnik Miedzianka 4:3 (3:2)
Lechia II Strawczyn - Samson Samsonów 0:3 - walkower